O autorze
Bartłomiej Ciążyński.
radca prawny, prowadzi Kancelarie Prawną we Wrocławiu. Prezes Fundacji Inicjatywa Kapitału Społecznego. Trochę publicysta ("Rzeczpospolita", "Przegląd", "Dziennik Gazeta Prawna", krytykapolityczna.pl, liberte.pl). Lewak. Leming. Słoik z Kłodzka we Wrocławiu. Przewodniczący SLD we Wrocławiu #alwaysopenminded @BartekCiazynski b.ciazynski@wp.pl

Pekao też ma frankowiczów

Bank Pekao (ten z żubrem) szczyci się tym, że nie udzielał kredytów we franku. Należy jednak pamiętać, że przejął rekordzistę w udzielaniu kredytów w szwajcarskiej walucie - BPH. Frankowicze, którzy zaciągnęli dług w BPH, a teraz spłacają go w Pekao, są odprawiani z kwitkiem. Bo przecież brali kredyt w innym banku.

Drugi największy bank w Polsce – PeKaO SA - nie udzielał kredytów frankowych. Nawet w czasach boomu na kredyt w CHF (2006 – 2008) stanowisko włoskiej centrali i polskiego szefa – Jana Krzysztofa Bieleckiego – było twarde: nie udzielamy kredytów denominowanych w szwajcarskiej walucie. JKB zyskał więc – i słusznie – prawo do pouczania bankowców i karcenia za nieodpowiedzialne wciskanie kredytobiorcom ryzykowanego, spekulacyjnego produktu. Bielecki nie owija w bawełnę i mówi: „Udzielanie Polakom kredytów we frankach szwajcarskich to wyjątkowe szkodnictwo. Przez pięć lat toczyłem zaciekłą wojnę z tym procederem". Chwała mu, ale zapomina, że już w 2007 roku Pekao przejął większość aktywów rekordzisty w udzielaniu kredytów walutowych – Banku Przemysłowo-Handlowego (BPH). Niegdysiejsi klienci BPH to teraz w większości klienci Pekao, w tym rzesze frankowiczów.

Ale od początku. W 2006 roku – czyli w środkowej fazie boomu na frankowe kredyty hipoteczne – BPH był drugim co do wielkości bankiem w Polsce pod względem wartości udzielonych kredytów. Prawie dekadę temu do BPH frankowicze walili drzwiami i oknami, gdański bank był potentatem w dziedzinie kredytów mieszkaniowych (ok 20% udziału w rynku). Już wówczas było wiadomo, że BPH zostanie przejęty przez Pekao, bo w 2005 roku właściciel „żubra” – włoska grupa kapitałowa UniCredit – przejęła BPH z rąk niemieckiego HVB. Fuzja została sfinalizowana w listopadzie 2007 roku w ten sposób, że 285 spośród 485 oddziałów banku BPH przejął Pekao, zaś pozostałe 200 UniCredit ostatecznie sprzedał Amerykanom z GE Money Bank.

Pekao nabył większość BPH z dobrodziejstwem inwentarza, to jest w puli z masą spekulacyjnych kredytów frankowych, których słusznie się obawiał. Przejął zatem i frankowiczów borykających się obecnie z wysokimi ratami kredytów spowodowanymi rosnącym kursem szwajcarskiej waluty.


Pekao nie może więc twierdzić, że problemy frankowiczów go nie dotyczą, ponieważ wskutek fuzji z BPH, od 2007 roku jego klientem są dziesiątki tysięcy kredytobiorców z długiem hipotecznym przeliczanym w CHF. Żubr musi zjeść tę żabę. A jest mu to nie w smak, bo przecież chodzi w glorii i chwalę jedynego odpowiedzialnego, co nie poddał się łatwemu frankowemu zarobkowi. A jednak. Wszak nabył wierzytelności wynikające z udzielonych kredytów hipotecznych. I musi je obsługiwać.

Słyszę od frankowiczów z Pekao, że pracownicy w oddziałach odprawiają ich z kwitkiem, bo zaciągali kredyty w BPH. Zasłaniają się tym, że Pekao nie oferował tego „złego”, spekulacyjnego produktu. Utrudniają zakładanie kont walutowych do spłacania rat kredytu. To niedopuszczalne, bo klienci BPH to teraz klienci Pekao. Klientem banku się jest nie tylko wtedy, gdy trzeba mu wcisnąć kolejną kartę kredytową, ubezpieczenie, pożyczkę, ale również, gdy trzeba porozumieć się, co do warunków spłaty kredytu lub wdrożyć zasady korzystne dla kredytobiorcy. Związek Banków Polskich zarekomendował, a banki to zaaprobowały, że należy uwzględnić ujemny poziom LIBOR-u przy wyliczaniu oprocentowania rat kredytów oraz obniżyć spread walutowy. Drugi największy bank w Polsce powinien (zresztą jak każdy inny) rekomendację wcielić w życie bez grymaszenia jego pracowników, że my „we franku kredytów nie udzielaliśmy”. Bo kredyt we franku to również problem Pekao odziedziczony w spadku po BPH.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...